Alex siedział w parku, pogrążony w myślach, gdy przerwał mu głos z tyłu. „Proszę, pomóż mojej mamie!” błagał. Gdy Alex się odwrócił, zobaczył małą dziewczynkę płaczącą gorzko. Alex zamarł w miejscu na sam jej widok. Była tak do niego podobna!

Dlaczego to zrobiłaś, Charlotte? Dlaczego po prostu mi nie powiedziałaś, że nie jesteś ze mnie zadowolona? Alex westchnął, rozmyślając o wydarzeniach poprzedniej nocy.
Wrócił wcześniej z pracy, żeby zrobić niespodziankę żonie w rocznicę ślubu. Ale całe jego podekscytowanie prysło, gdy odkrył ją w ich sypialni z innym mężczyzną. Mężczyzna trzymał ją w talii, a ona obejmowała go ramionami. Po chwili chwycili się za ręce, namiętnie się pocałowali i nie przestali, dopóki Alex nie wparował do pokoju.
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
„Czy to robisz za moimi plecami, Charlotte?” rzucił się na żonę, wciąż trzymając bukiet i ciasto, które przyniósł na ten wyjątkowy dzień. „Zdradzasz mnie z mężczyzną o połowę młodszym od ciebie?!”

Charlotte, która nie spodziewała się, że Alex wróci tak szybko, była zaskoczona jego obecnością. „Och, Alex… ja…”
„Masz godzinę, żeby opuścić to miejsce, Charlotte, z tym mężczyzną! Uciekaj tak daleko, jak tylko możesz! Nie chcę cię więcej widzieć” – zagroził jej i wyszedł z pokoju. Następnie rozkazał strażnikowi wejść do domu i upewnić się, że za jego plecami Charlotte nie zabierze niczego dodatkowego z jego domu.
Alex wsiadł do samochodu i jechał całą noc bez celu, zatrzymując się tylko raz, żeby zatankować. Następnie, gdy wskaźnik paliwa przypomniał mu, że musi zatankować, zjechał do parku i usiadł na ławce, leniwy, żeby znowu iść na stację.
Szybkie spojrzenie na zegarek ujawniło, że jest około 6 rano. Park był pusty jak cmentarz i cieszył się, że jest tam sam, ponieważ smutne myśli o zdradzie żony nie opuściły go nawet po długiej jeździe. Wkrótce zakrył twarz dłońmi, próbując się uspokoić i zapomnieć o wydarzeniach poprzedniej nocy.

Może ona nigdy nie chciała związku. Może zawsze chodziło jej o moje pieniądze, zastanawiał się.
Nagle szloch za plecami przerwał jego myśli. „Panie, czy może mi pan pomóc? Moja matka potrzebuje pomocy!” – głosił napis.
Wyłącznie w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Wyłącznie w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Odwracając się, Alex zauważył małe dziecko trzymające misia. Słońce prawie wzeszło, a promienie padające na twarz dziewczynki zamroziły Alexa. Niemożliwe! To niemożliwe! Ona nie może być… Obudź się, Alex! Wyobrażasz sobie rzeczy, bo nie spałeś wczoraj w nocy!
„Sir” – powiedziała ponownie, przyciągając bliżej jego kurtkę. „Proszę, pomóż mojej mamie!”
A co jeśli jest członkinią jednego z tych gangów, które grożą i okradają ludzi? W końcu, co ona robi tutaj sama o tej porze poranka?
„Umm… gdzie jest twoja mama? I co się z nią stało?” – zapytał Alex, rozglądając się w poszukiwaniu czegoś podejrzanego, ale gdy nic nie zobaczył, pośpieszył za dziewczyną.

Kiedy szła na tył parku i do opuszczonego lasu, Alex cały czas miał oczy szeroko otwarte, czekając, aż ktoś wyskoczy zza rogu i zmusi go do oddania wszystkiego, co miał w kieszeniach. Jednak poza kluczykami do samochodu i telefonem nie miał nic innego do zaoferowania w tym czasie.
Kiedy zagłębiali się w las, dziewczyna zatrzymała się przed ogromnym dębem. Następnie odwróciła się do Alexa i gestem rąk wskazała drzewo. „Moja mama… jest tam. Potrzebuje pomocy!”
Widząc ludzką rękę wystającą z jednego rogu drzewa, przyspieszył kroku i znalazł leżącą tam nieprzytomną kobietę. Kucnąwszy obok niej, dotknął jej dłoni, aby sprawdzić puls. Nadal żyła i oddychała, ale jej ciało było spocone. Delikatnie obrócił ją na plecy i ponownie zamarł w szoku. Kobieta była jego pierwszą miłością, Camillą.
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Natychmiast zadzwonił pod numer 911 i poprosił o wysłanie karetki na miejsce zdarzenia. Następnie pobiegł do samochodu po butelkę z wodą.
Ochlapawszy twarz kobiety wodą, próbował przywrócić jej zmysły, ale zaczęła się trząść z zimna. Zdjął kurtkę i owinął ją nią, mocno trzymając ją w ramionach.
„Skąd twoja mama się tu wzięła, kochanie?” zapytał dziewczynkę, próbując powstrzymać łzy w oczach, które pojawiły się, gdy zwątpił w nią. „Gdzie jest twój ojciec?”
„Nie mam nikogo oprócz mojej mamy” – prychnęła dziewczynka. „Czy z mamą wszystko w porządku?”
„Oczywiście, że tak!” – pocieszył dziecko Alex.
Kiedy przyjechała karetka, lekarze szybko zbadali Camillę i położyli ją na noszach. Nawet nie zapytali Alexa, czy zna Camillę. „Czy dziecko zostaje z tobą?” – zapytał szybko sanitariusz. Alex skinął głową na znak zgody.

Dziewczynka płakała i prosiła, żeby dołączyć do mamy, ale Alex obiecał jej, że na pewno ją zabierze
