Kiedy szkolny administrator przybył w tym samym stroju, biedny chłopiec był w łzach po tym, jak koledzy z klasy wyśmiewali go za tani kostium Halloweenowy, który stworzył jego tata. Levi kochał swoich rodziców, Carol i Darrena, a także swój skromny dom. Doceniał to, że mimo braku pieniędzy wspierali się nawzajem. Jednak pewnego dnia, gdy wrócił do domu ze szkoły, był zły na swoich rodziców. Jak mógłby nie być zły? Jego

rodzice nie mieli funduszy, by kupić mu nowy kostium na czas szkolnego konkursu przebierańców w sezonie Halloween. Musiałby nosić stary strój, podczas gdy jego koledzy przebrali się za Supermana, Batmana lub członka Avengers! Carol powiedziała: „Kochanie, proszę, zrozum. Tata i ja robimy wszystko, co w naszej mocy, aby utrzymać ten dom, wiesz? Musimy odkładać pieniądze na spłatę kredytu hipotecznego.” Levi z żalem
odpowiedział: „Czy nie kochasz mnie, mamo?” „Nie interesuje mnie dom. Chcę nowego kostiumu. Ale to dom, a nie ja, którego kochasz!” Carol westchnęła. „Kochanie, to nie tak. Jesteś najważniejszy dla swoich rodziców! Kochamy cię ponad wszystko.” „Nie!” krzyczał, łkając. „Kłamiecie! Nie kochacie mnie! Kochacie dom.” Po tym Levi zapłakany poszedł do swojego pokoju, nie wychodząc nawet na kolację. Nawet Carol nie chciała widzieć swoich dzieci smutnych. Ale czy miała wybór? Wcale. Ich

mały sklep ledwo przetrwał, a oni tonęli w długach. Rozmawiała o tym z Darrenem podczas kolacji, ponieważ martwiło ją, że Levi jest smutny. Powiedziała: „On jest smutny, kochanie. Czy możemy kupić mu nowy kostium? Jeśli nie, poszukam pracy dorywczej.” Darren odpowiedział: „Nie martw się, kochanie. Masz teraz zbyt wiele na głowie. Myślałem o czymś.” Dwa dni później Darren wszedł do pokoju Leviego, trzymając dużą paczkę,
podczas gdy on jadł kolację sam. Levi nadal był zły na swoich rodziców z powodu kostiumu. Musimy wspierać się nawzajem i bronić się w tym okrutnym świecie. Przy drzwiach powiedział: „Czy mogę wejść, mały chłopcze?” „Nie, nie możesz,” odpowiedział Levi. Nawet nie podniósł wzroku z talerza. „Nawet jeśli powiem, że przyniosłem ci nowy kostium?” zapytał Darren. „Myślałem, że się ucieszysz.” „Naprawdę?” Levi uśmiechnął się, przyglądając się paczce w rękach Darrena. „To

nowy strój? Naprawdę?” „Tak, to prawda!” powiedział Darren. „Ale, ponieważ krzyczałeś na mamę dwa dni temu, czy moglibyśmy najpierw przeprosić? Martwiła się o ciebie.” Levi wybiegł ze swojego pokoju i przytulił Carol, ponieważ był tak podekscytowany, widząc swój nowy strój. „Tata i ty oboje mnie kochacie! A nie dom! Mamo, przepraszam! Chodźmy zobaczyć mój nowy strój.” Trzymając ją za ręce, biegł tak szybko, że prawie ją przewrócił. Potem nadeszła wielka chwila. Levi
zaczął płakać, otwierając paczkę i widząc strój w środku. Zapytał: „To robot?” „Tato, mamo, kocham roboty!” Carol odpowiedziała: „Wiemy, że tak, mały chłopcze. Czy jesteś z niego zadowolony? Twój tata zrobił go dla ciebie.” Levi otarł łzy i wykrzyknął: „Kocham to, mamo i tato! Naprawdę to uwielbiam! A wy macie moją nieskończoną miłość! Dziękuję!” Levi był zachwycony. Uwielbiał kostium robota z kartonu i taśmy klejącej, który skonstruował Darren.
Tak, był tani, ale był efektem pracy jego ojca i jego miłości. Jednak w dniu imprezy przebierańców Levi płakał z powodu kostiumu. Wszyscy jego koledzy z klasy się z niego śmiali, co sprawiało, że był smutny. Pewne dziecko uśmiechnęło się i powiedziało: „Spójrz, Levi nosi kawałek kolorowego kartonu!” „Nawet nie mógł kupić nowego kostiumu!” „Nie mów tak, Tony!” zaprotestował Levi, powstrzymując łzy. „Mój tata włożył w to dużo wysiłku! Oglądał wiele filmów na swoim

komputerze.” Inne dziecko śmiało się ze swoimi kolegami i powiedziało: „Och, czyż nie?” „Cóż, wyglądasz jak przegrany w tym stroju! Twój tata też jest przegranym, stawiam.” Levi zaczął płakać, ponieważ wszystkie dzieci były dla niego takie okrutne. Zamiast wejść na scenę, płakał za kulisami, gdy wywołano jego imię. Przedstawienie szybko się skończyło, a każdy, oprócz Leviego, miał szansę pokazać swoje kostiumy. „Przepraszam, tato…” Wciągnął powietrze. „Wcale nie wziąłem
udziału w konkursie! Zmarnowałem twój wysiłek! Przepraszam.” Nagle Levi usłyszał zdumienie. Kiedy spojrzał na scenę, był oszołomiony tym, co zobaczył. Na scenie stał pan Frederick, dyrektor szkoły, przebrany za robota! W przeciwieństwie do niebieskiego kostiumu Leviego, miał na sobie czerwony. „Gdzie jest mój partner robot? Gdzie jesteś, dziecko, Levi?” krzyczał z platformy. „Pan Frederick?” Levi zawołał, wchodząc na scenę. „Masz ten sam kostium co ja!” „Nazwij mnie

Kapitanem Czerwonym!” powiedział surowo. „Masz fantastyczny strój, Agencie Niebieski! Zrobienie mojego zajęło dużo czasu.” „Wyglądasz świetnie, Kapitanie Czerwonym!” Levi zignorował swoje zmartwienia i uśmiechnął się. „Ten strój został stworzony dla mnie przez tatę! Kocham go.” Jednak Kapitan Czerwony powiedział: „To fantastyczne, Agencie Niebieski! Następnym razem poproszę twojego tatę, żeby zbudował mi strój! Kiedy
zobaczyłem, że niektóre dzieci nie lubią twojego stroju, pomyślałem, że dobrze by było je skorygować. Wiesz co? Uwielbiam twoje ubranie! Jesteś szczęściarzem! Wydawanie pieniędzy na dzieci nie jest tak ważne, jak miłość twojego taty do ciebie.” Levi wygrał konkurs tego dnia. Miał ogromny uśmiech na twarzy, trzymając trofeum z Kapitanem Czerwonym, a jego strój wyróżniał się pośród wielu Spider-Manów, Batmanów, Avengersów i księżniczek Disneya! Wtedy grupa okrutnych dzieci zebrała się wokół Leviego i

przeprosiła. Razem krzyczeli: „PRZEPRASZAMY, LEVI!” „Twój kostium był niesamowity!” To, że inne dzieci uwielbiały jego strój, uszczęśliwiło Leviego. „W porządku,” odpowiedział, pokazując im dużą kosz pełną cukierków, które zdobył jako część nagrody. „Nie jestem już smutny. Proszę, nie bądźcie okrutni dla innych ludzi. Zgodnie z naukami naszych rodziców powinniśmy się nawzajem kochać.” „To absolutnie prawda, Levi,” powiedział łagodnie pan Frederick. „Dzieci, nigdy nie
zapominajcie, że musimy wspierać się nawzajem i promować pozytywne aspekty naszego świata. Nigdy nie poniżajcie innych! Kapitan Czerwony i Agent Niebieski podzielają tę wiarę.” Mrugnął, kontynuując, a dzieci wszystkie radośnie kiwnęły głowami, podczas gdy pochłaniały Halloweenowe cukierki.
