Dziesięć lat po tym, jak się wyprowadził, sierota postanowił odwiedzić swoją rodzinę zastępczą, by wyrazić wdzięczność za wszystko, co dla niego zrobili. Zapytał, co się stało i jak ich zaniedbany dom znalazł się w takim stanie. Chuck uśmiechnął się, patrząc wokół, ciesząc się z czasu spędzonego z rodziną zastępczą. Teraz, mając osiemnaście lat, był gotowy, by pójść na studia. Zauważył, jak jego tata obejmował mamę, śpiewając z nią, a jego mama klaskała w dłonie, śpiewając „Sto lat” na jego urodziny. Potem spojrzał na Ivana, swojego brata

przyrodniego, który odmawiał dołączenia do śpiewu i wydawał się być dość znudzony. Ponieważ jego rodzina nigdy nie traktowała go jak obcego, Chuck bardzo ich kochał. Wiedział, że jego rodzice go kochają, ponieważ wychowali go za własne pieniądze, nawet jeśli nie dogadywał się z Ivanem. „Będziecie mnie bardzo brakować. Przed zdmuchnięciem świeczek na torcie, podziękował wszystkim za przyjęcie urodzinowe. „Synu, my także będziemy cię tęsknić,” powiedział jego ojciec, Chase. „Mam nadzieję, że wrócisz i odwiedzisz nas
po ukończeniu studiów.” Chuck pomyślał życzenie i zdmuchnął świeczki. Przed wyjazdem na studia mieli ostatni wspólny obiad. Jego matka płakała, „Och, kochanie,” „Pamiętam ten dzień, kiedy cię zabraliśmy i przywieźliśmy do domu. Niezwykłe, że już dorosłeś i idziesz na studia.” „Rozumiem, mamo. Jestem najstarszym chłopcem na świecie. Dziękuję, że mnie przyjęliście. Chuck trzymał rękę matki i szepnął, „Bez was, nie byłbym niczym.” „Dziękuję za całą miłość i troskę, którą mi daliście.” Ivan miał tego dość. „O, proszę,” powiedział przewracając oczami. „Czy możemy zjeść w spokoju? Mam już dość tej sentymentalności.”

Chuck, zamiast się opierać, uśmiechnął się. „Wiem, że będziesz cieszył się, że nie będę już w pobliżu, Ivan, ale będę cię również tęsknić.” Chuck był tak podekscytowany, że tej nocy nie mógł spać. Był gotów wsiąść do autobusu na uniwersytet następnego dnia, z rzeczami spakowanymi. Usłyszał, jak jego matka mówi: „Czas na wyjazd, kochanie,” następnego ranka. Wiedząc, że to będzie długo, zanim znów zobaczy swój pokój, Chuck rzucił ostatnie spojrzenie na pokój. Przed wyjazdem dał rodzicom ostatni uścisk. Jego słowa: „Teraz jestem samodzielny.” „Przepraszam, jeśli
byłem dla was ciężarem, ponieważ daliście mi wszystko, czego potrzebowałem. Przysięgam, że postaram się zrobić wszystko, by odnieść sukces w życiu. Wrócę i spłacę wam to, co zrobiliście.” Chuck podjął niezależną decyzję, by opuścić dom zastępczy, kiedy tylko mógł. Mimo głębokiej miłości do swoich rodziców, postanowił nie przejść formalnej adopcji, by zaoszczędzić im wydatków. Ostatecznie był szczęśliwy, po prostu wiedząc, że go kochali. Chuck dotrzymał słowa i dał z siebie wszystko na studiach. Po ukończeniu studiów prawniczych postanowił zostać prawnikiem. Po

zdaniu egzaminu adwokackiego zaczął pracować w renomowanej kancelarii prawnej. Zaczął jako aplikant, a później awansował na partnera w firmie. Ostatecznie przestał utrzymywać kontakt z rodzicami. Na początku jeszcze pisali do siebie, ale jego praca sprawiała, że było to coraz trudniejsze, a w końcu całkowicie stracili kontakt. Minęło dziesięć lat, odkąd widział swoich rodziców zastępczych. Chuck postanowił odwiedzić swoje dawne miejsce zamieszkania, ponieważ miał klienta w mieście, gdzie się wychował. Zdecydował się wziąć dzień wolny, by spędzić czas z rodzicami zastępczymi, uświadamiając sobie, że nadszedł czas, by ich
odwiedzić. Jednak nie był wcale przygotowany na to, co tam zastał. Ledwie można było dostrzec białą farbę na ścianach, które były całkowicie pokryte winoroślami, a trawa wokół była zaniedbana. Zastanawiał się, czy w ogóle ktoś tam jeszcze mieszka, kiedy szedł do drzwi frontowych. Dzwonek do drzwi przestał działać, kiedy Chuck zadzwonił. Kiedy usłyszał głos w środku, był gotów zawrócić, zakładając, że już nikt tam nie mieszka. Postanowił jednak zapukać. Po kilku sekundach drzwi otworzył jego ojciec. „Chuck?” wykrzyknął. „To ty?” „Tato,”

wyszeptał, przytulając go mocno. „Co się tu stało? Czy wszystko w porządku? „Gdzie jest Ivan i mama?” zapytał. Musiał uzyskać odpowiedzi na wszystkie pytania, które tłoczyły mu się w głowie. „Synu, wejdź. To niewiarygodne, że wróciłeś do domu. Ile czasu minęło?” Wprowadził swojego adoptowanego syna do domu i powiedział: „10 lat?” „To Chuck, kochanie! Chuck jest w domu!” powiedział do swojej żony. Serce Chucka zatonęło, kiedy jego mama wyszła z kuchni. Znał ją jako zdrową kobietę, ale teraz wyglądała na słabą, jakby nie jadła dobrze od kilku tygodni. „Mamo!” krzyknął. „Co się stało?” „Około pięć lat temu Ivan powiedział nam, że zakłada firmę. Byliśmy bardzo szczęśliwi, bo myśleliśmy, że znalazł swoje powołanie, mimo
że odmawiał pójścia na studia. Okazało się, że chodziło mu tylko o pieniądze, by robić, co mu się podoba,” powiedział jego ojciec. „Nigdy nie spełnił obietnicy, że da nam część swoich zysków. Jesteśmy zadłużeni przez niego,” dodała jego matka, jej oczy wypełniały się łzami. „Kochanie, nie wierzyliśmy, że kiedykolwiek cię znowu zobaczymy. Cieszę się, że przyszedłeś,” odpowiedziała, dając Chuckowi kolejny uścisk. Chuck nie mógł uwierzyć w to, co jego brat zrobił ich rodzicom. Po zaproszeniu ich na kolację, obiecał, że wróci
następnego dnia, gdy przyjdą do domu. Kiedy wrócił następnego dnia, zapewnił ich, że już nie muszą się martwić. „Spłaciłem dług i wszystkie związane z tym koszty prawne. Zatrudniłem także wykonawcę, by naprawił dom. „Chciałbym dać wam to,” dodał, wręczając im książeczkę oszczędnościową. „Chuck!” krzyknęła jego matka. „Nie było to konieczne. To zbyt dużo.” Powiedziała: „Nie wychowywaliśmy cię z myślą, że kiedykolwiek będziesz musiał nam to wszystko oddać.” „Nigdy

nie widziałem cię i Ivana inaczej,” powiedział jego ojciec. „Byliście moimi synami. Teraz jednak trudno mi uwierzyć, że to ty naprawdę nas kochasz i dbasz o nas. Ivan nas również opuścił.” Chuck pokręcił głową. „Jestem wam dłużny znacznie więcej niż tylko pieniądze,” powiedział. „Daliście mi rodzinę i dom. Nie zależy mi na pieniądzach. Rodzina jest najważniejsza! Będę się o was troszczył przez resztę mojego życia, bo was
kocham.”
