Przed wypisaniem pielęgniarka sprawdziła bliźniaki Lucy, ale kiedy oddała je matce, Lucy była zaskoczona. Po badaniu Lucy urodziła chłopca i dziewczynkę, a pielęgniarka przyniosła dwie dziewczynki. Po długim okresie starań o dziecko, Lucy i jej mąż Ross byli zachwyceni, że będą mieli bliźniaki. Para czekała na przyjście dzieci, kiedy na USG dowiedzieli się, że spodziewają się chłopca i dziewczynki. Niemniej jednak, kiedy pielęgniarka przyniosła je po badaniu, oboje byli dziewczynkami. Twarz Lucy pobladła. „Moje dziecko zniknęło. Co z nim zrobiliście?” Zapytała, patrząc na pielęgniarkę, która właśnie przyniosła dzieci. „A czyje to dziecko?” „To są pańskie córki, proszę pani,” odpowiedziała pielęgniarka Savannah, przeglądając dokumenty. „Sprawdziłam raporty i jestem pewna, że nie ma żadnego błędu.” „Straciłaś rozum?” Lucy straciła cierpliwość. „Jako dowód, że miała urodzić się chłopiec i dziewczynka, mam wszystkie dokumenty. A przy porodzie też mi to powiedziano. To nie mogą być obie dziewczynki!” Kiedy Lucy podniosła wzrok z dokumentów, zobaczyła strach w oczach pielęgniarki. Właśnie otworzyła usta, aby coś powiedzieć, gdy do pokoju weszła dr Linda Carter. „Proszę nic nie mówić, proszę pani,” powiedziała Lucy. „

To jest szpital, a są tu inni pacjenci.” „Milczeć? Naprawdę?” Lucy spojrzała na nią groźnie. „Pielęgniarka zapewnia mnie, że nie popełniła błędu, przynosząc mi jakieś obce dziecko! Tak działa zarządzanie waszym szpitalem? Mam skontaktować się z głównym lekarzem i poinformować go, co się dzieje?” „Doktorze, zgadzam się z moją żoną. My też nie chcemy robić sceny,” powiedział Ross. „Ale wasza pielęgniarka kłamie. Musimy odzyskać naszego chłopca, ale nie rozumiemy, dlaczego ona się tak zachowuje.” „Proszę pana, proszę się uspokoić,” zachęcała dr Carter. „Musi to być prosta nieporozumienie. Savannah pracuje w tej placówce od wielu lat. Mogła przynieść niewłaściwe dokumenty. Pozwólcie, że je sprawdzę.” Dr Carter zapytała. Savannah jednak odmówiła pokazania dokumentów i zaczęła jąkać się: „Nie ma potrzeby, proszę pani… Sprawdziłam wszystko, i wszystko jest w porządku.” Czując, że coś jest nie tak, dr Carter delikatnie zapewniła ją: „W porządku. Ja sprawdzę te dokumenty teraz.” Po ich przeczytaniu stwierdziła: „Proszę dać mi chwilę, proszę pani. Myślę, że Savannah przyniosła niewłaściwe dokumenty.”

Savannah wyglądała na zdezorientowaną, gdy zauważyła Lucy Matthews, inną pacjentkę. Lucy spojrzała na nią gniewnie i powiedziała: „Cieszę się, że zauważyłaś swój błąd. Zalecam, aby następnym razem zatrudniliście odpowiedzialnych ludzi w zespole!” „Przepraszam, proszę pani,” powiedziała ponownie dr Carter, patrząc raz jeszcze na Savannah i ją. „Savannah, mogłabyś przyjść ze mną? Proszę znaleźć odpowiednie raporty.” Dr Carter szybko wyszła za Savannah, ale Lucy zauważyła łzy w jej oczach, gdy się odwracała. Miała dziwne przeczucie, że coś knują, więc postanowiła pójść za nimi. Kiedy weszli do gabinetu dr Carter, usłyszała płacz i pomyślała, że to Savannah. Usiadła na jednym z krzeseł na zewnątrz pokoju i podsłuchała, co się dzieje, na szczęście drzwi były lekko uchylone. „Co ty myślałaś, Savannah?” Usłyszała stanowczy głos dr Carter. „O 10:30 dzisiaj Lucy Matthews urodziła bliźniaki, chłopca i dziewczynkę. To zostało zapisane w dokumentach. Kłamiesz, ale dlaczego?” „Bądź szczera!” Savannah jęknęła: „Nie miałam wyboru, proszę pani… Moja siostra była właścicielką drugiej dziewczynki. Nie przeżyła po porodzie, a jej mąż ją opuścił, gdy dowiedział się, że była w ciąży. Mój mąż odmówił jej adopcji, mimo że mogłam to zrobić. Nie mogłam jej dać do domu dziecka.” „Dlaczego nie umieściłaś jej w domu opieki?” zapytała dr Carter.

„Byłaby tam dobrze zaopiekowana.” „Proszę pani, obawiam się, że nie mogłam,” płakała Savannah. „To była ostatnia prośba mojej siostry, aby jej córka była wychowywana w kochającym domu.” „Uznałam, że państwo Matthews będą wspaniałą rodziną, kiedy widziałam ich dzisiaj rano i jak się wzajemnie wspierali. Postanowiłam więc, że umieszczę jej córkę w domu dziecka, a państwu Matthews oddam ich chłopca.” Dr Carter odpowiedziała: „To nie w porządku, Savannah. Musimy temu zapobiec. Proszę natychmiast przynieść syna pani Matthews.” „Tak, powinniśmy to zachować w tajemnicy między nami. Postaram się pomóc.” Historia wzruszyła Lucy do łez. Dzieci zostały wymienione bez złych intencji. Bezbronna kobieta chciała, by jej bratanica dorastała w pięknej rodzinie. Szczerze mówiąc, było jej żal tego dziecka. Lucy wróciła do swojego pokoju i rozmyślała. Dr Carter wróciła do pokoju Lucy kilka minut później, przynosząc jej syna. „Przepraszam za zamieszanie, proszę pani. W imieniu mojego personelu przepraszam,” powiedziała dr Carter. Lucy, po wysłuchaniu całej opowieści, zdecydowała, że nie będzie narzekać na lekarza. Jednak za każdym razem, gdy próbowała zasnąć w domu tej nocy, pechowa dziewczynka ciągle wracała do jej myśli, a jej niewinna twarz pojawiała się w jej oczach. „Nie mogę jej zapomnieć, Ross,” powiedziała Lucy do męża następnego ranka przy śniadaniu.
„W moim wczorajszym śnie widziałam dziewczynkę, która przypadkowo weszła do naszego domu i żyła z nami w zgodzie. Nie mogę przestać o niej myśleć, chociaż wiem, że to nie ma sensu.” Ross wyjaśnił: „To przez to, co się wczoraj stało, kochanie. Spróbuj znaleźć coś, co odwróci twoją uwagę. Może gdzieś się wybierzmy? Poczujesz się lepiej.” Lucy odpowiedziała: „Nie, Ross,” patrząc na niego. „Nie chcę zostawić tego dziecka. Chciałabym je adoptować.” „Ale kochanie!” Ross jęknął. „Jesteś pewna? Trzecie dziecko to za dużo, biorąc pod uwagę dwoje, które już mamy! Nie podejmuj pochopnych decyzji! Musimy zachować zdrowy rozsądek.” „Wiem, co masz na myśli, Ross, ale proszę. Nie mogę o niej zapomnieć. Po całonocnym rozmyślaniu zdecydowałam, że ją adoptuję. Czy możemy dzisiaj pojechać do szpitala?” „Dobrze, kochanie. Popieram twoje decyzje, ale martwię się, że to będzie dla ciebie za dużo pracy.” „Ross, dam radę. Proszę cię,” Lucy nalegała. Po tym, jak Ross trzymał dziecko na rękach, początkowy sprzeciw do adopcji zmienił się. Lucy wciąż patrzyła na niego swoimi ciemnymi oczami, które miały w sobie nutkę zieleni. Ross był uderzony jej naiwnością. „Cieszę się, że państwo Matthews zdecydowali się ją adoptować. Jest naprawdę szczęściarą,” powiedziała
doktor. „Cóż, doktorze, próbowaliśmy wiele razy o dzieci, więc nie możemy ich teraz zignorować, kiedy nas szukają. Proszę powiedzieć, kiedy możemy ją zabrać do domu.”

Lucy błagała. „To trochę potrwa, jak mówiłam, ale teraz złożę dokumenty, by przyspieszyć proces.” Zajęło to trochę czasu, jak powiedziała doktor, ale Lucy i Ross byli szczęśliwi z decyzji. Czuli, że ich rodzina jest teraz kompletna, kiedy zabrali dziecko do domu. Dziewczynka została nazwana Amelia. Savannah nie mogła przestać chwalić Lucy i Rossa za adopcję dziecka, więc odwiedzała ich. Teraz stała się stałym gościem w domu Matthews, spędzając większość weekendów z dziećmi Lucy: Amelią, Markiem i bliźniakami Sia.
