Mój chłopak naśmiewał się ze mnie za to, że zostałam pracownikiem sprzątającym w jego firmie, ale wkrótce tego żałował – Historia dnia

Po utracie pracy i jedynej osoby, która naprawdę mnie wspierała, przyjęłam jedyne stanowisko, które znalazłam – sprzątanie podłóg w firmie mojego chłopaka. Wyśmiewał się ze mnie, nazwał to upokarzającym. Nie spodziewał się, że mam tajemnicę, która zmieni rzeczy i sprawi, że będzie żałował każdego okrutnego słowa.

Mój chłopak naśmiewał się ze mnie za to, że zostałam pracownikiem sprzątającym w jego firmie, ale wkrótce tego żałował - Historia dnia

Bycie kobietą nigdy nie było łatwe, niezależnie od wieku, a XXI wiek nie był wyjątkiem. Niedawno straciłem pracę z powodu redukcji personelu i trudno było znaleźć nową.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

Ale nie tylko straciłem pracę: dwa tygodnie temu straciłem również osobę najdroższą mi, moją babcię.

Zawsze była moim wzorem do naśladowania. Kiedy byłem mały i pytali mnie, kim chcę być, kiedy dorosnę, mówiłem: „Moja babcia”.

Była jedyną osobą, która naprawdę się o mnie troszała i prowadziła mnie przez życie. Moi rodzice zawsze byli zbyt skupieni na pracy, żeby zwracać na mnie uwagę.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

Czasami zastanawiałem się, dlaczego dwóch pracoholików w ogóle zawracało sobie głowę posiadaniem córki, ale nigdy nie otrzymałem odpowiedzi.

Moja babcia, z drugiej strony, była odnoszącą sukcesy bizneswoman, ale zawsze poświęcała mi czas.

Wspierał moje hobby, pomagał mi w nauce i pocieszał mnie, gdy musiałam płakać.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

Dzięki niej stałam się kobietą, którą jestem i wiedziałam, że jest dumna ze mnie, ze wszystkiego w moim życiu. Cóż, wszystko oprócz jednej rzeczy.

Nie aprobowałem mojego wyboru partnera. Adam i ja byliśmy razem przez siedem lat. Chciałem tego. Kochał mnie.

Przynajmniej tak się wydawało. Ale babcia zmarszczyła brwi za każdym razem, gdy go widziała.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

„Przyciemnij swoje światło, kochanie. Mężczyzna powinien pomóc ci bardziej błyszczeć, a nie przyćmić siebie” – często mi przypominał.

Myślała, że Adam mnie powstrzymuje, czyniąc mnie małym, chociaż nigdy się nie zgodziłem.

Te ostatnie dwa tygodnie były nie do zniesienia. Nie mogłem przegodzić jego śmierci, a Adam nie okazał mi żadnego wsparcia.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

Zapytał mnie tylko, kiedy znajdę pracę. To było tak, jakbym nie miał pojęcia, jak bardzo to bolało.

Na domiar złego, zaczął wracać do domu później, zawsze z telefonem, ukrywając coś przede mną.

Pewnej nocy Adam rozpoczął swoje zwykłe kazanie na temat poszukiwania pracy. „Rozumiem, że utrata pracy jest trudna,” powiedział Adam, „ale nie możesz siedzieć w domu wiecznie.”

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

„Patrzę!” Smartowałem. „Ale nikt nie chce zatrudnić kobiety, która jest 'w tym wieku’, wieku, w którym zakładają, że zniknę prosząc o urlop macierzyński. Nie obchodzi ich, że nawet nie jestem żonaty.”

„To tylko wymówka,” odpowiedział Adam. „Zawsze mówisz, że kobietom trudniej jest znaleźć pracę.”

„Bo tak jest!” Nalegałem.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

„Kłam. Właśnie zatrudniliśmy nowego tymczasowego dyrektora w naszej firmie. Właściciel zmarł i jest jakiś bałagan z testamenem, ale ta kobieta ma tylko trzydzieści lat i już radzi sobie doskonale. W międzyczasie siedzisz w domu i narzekasz.”

„Moja babcia zmarła dwa tygodnie temu! Czego ode mnie chcesz?” krzyknęłam.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

„Chcę, żebyś dostał pracę. Nie wychodzę z spekulantem” – mruknął Adam i wyszedł z salonu.

Zakopałem twarz między ręce i wybuchnąłem płaczem. Nie wiedziałem, czy to był żal, udręka, czy jedno i drugie. Byłem zmęczony, zmęczony ciągłym udowadnianiem, że jestem czegoś wart.

Nieprzespane noce Adama były coraz częstsze. Robiłem się coraz bardziej zdystansowany, a potem, pewnego dnia, dostrzegłem jego zapach. Kobiece perfumy przykleiły się do niego.Mój chłopak naśmiewał się ze mnie za to, że zostałam pracownikiem sprzątającym w jego firmie, ale wkrótce tego żałował - Historia dnia

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

Miałem już pojęcie, do kogo to należy. Mówił o swoim nowym reżyserze, Sandrze.

Podziwiał ją tak bardzo, że wydawał się obsesyjny. Chciałem się z nim zmierzyć, ale postanowiłem działać bardziej inteligentnie.

Więc, kiedy był w pracy, wszedłem na stronę internetową jego firmy i skonsultowałem jego oferty pracy. Nie było nic, do czego się kwalifikowałem, z wyjątkiem jednego. Konserge.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

Nigdy nie byłem dumny ani wymagający. Babcia nauczyła mnie szanować wszystkie uczciwe prace. Więc zadzwoniłem od razu i powiedzieli mi, że mogę zacząć tego samego dnia.

Przyjechałem do biura, wziąłem mundur i środki czystości i zabrałem się do pracy, nie przerywając oglądania Adama.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

Podczas szorowania korytarza w pobliżu męskiej toalety, Adam przechodził obok.

„Kylie? Co ty tu do cholery robisz?” powiedział.

„Pracuję,” odpowiedziałem, nie przerywając szorowania.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

„Jako dozorca? Czy zwariowałeś?” Adam bardował.

„Nie widzę problemu. Powiedziałeś mi, żebym znalazł sobie pracę” – przypomniałem mu.

Adam zatrzymał mnie i wyrwał mi mop z rąk. „To nie jest! Masz dyplom z finansów! I czy degradujesz przez szorowanie podłóg?” powiedział.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

„Nie poniżam siebie. To wciąż działa,” odpowiedziałem spokojnie.

„Nie mów nikomu tutaj, że mnie znasz. Byłbym zawstydzony, gdyby ludzie dowiedzieli się, że moja dziewczyna zajmuje się sprzątaniem” – powiedział Adam, a potem zniknął w łazience.

Wypuściłem długie westchnienie, chwyciłem mop i kontynuowałem pracę. Adam stał się arogancki.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

Nie miał żadnego dyplomu uniwersyteckiego, a zdobycie dobrej pozycji w tej firmie było czystym szczęściem. Ale wydawało się, że zapomniał.

Skończyłem przed Adamem i poszedłem do domu. Choć chciałem zostać i zobaczyć, co się dzieje, zakładałem, że szpiegowanie pierwszego dnia wzbudzi podejrzenia.

Kiedy Adam wrócił do domu, wydawał się wściekły. Zbliżył się i pozwolił upaść na sofę.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

„Powiedz mi, czy próbujesz się na mnie zemścić?” zapytał mnie.

„Oczywiście, że nie,” odpowiedziałem.

„W takim razie dlaczego do cholery zaakceptowałeś pracę jako dozorca w mojej firmie?” krzyknął.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

„Nie rozumiem, dlaczego jesteś taki zły. To jest tymczasowe, tylko dopóki nie znajdę czegoś w mojej dziedzinie. Powiedziałeś, że nie chcesz wychodzić z spekulantem, pamiętasz?” Przypomniałem mu. „Chociaż nigdy nie wziąłem od ciebie ani grosza i żyłem z własnych oszczędności.”

„Nie możesz pracować jako dozorca! To upokarzające!” krzyknął ponownie.

„Tylko niepewni ludzie tak myślą,” odpowiedziałem.Mój chłopak naśmiewał się ze mnie za to, że zostałam pracownikiem sprzątającym w jego firmie, ale wkrótce tego żałował - Historia dnia

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

„Nie, tak myślą normalni ludzie!” argumentował Adam.

„Będę pracował gdziekolwiek chcę i jakkolwiek chcę,” powiedziałem.

„Więc… w takim razie…”, jąkał się.

„I co z tego? Zostawisz mnie?” Zapytałem go.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

„jeszcze tego nie zrobiłeś, ale musisz znaleźć coś innego. I mówię poważnie: nie waż się mówić nikomu w biurze, że się znamy” – ostrzegł Adam.

„Cokolwiek powiesz,” wzruszyłem ramionami.

Wszedł do sypialni, trzaskając drzwiami.

Po tygodniu pracy jako sprzątaczka, w końcu zdecydowałem, że nadszedł czas, aby zostać do późna i złapać Adama z rękami w cieście.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

Wysłałem wiadomość do dziewczyny na drugiej zmianie i zgodziłem się ją zastąpić. Większość personelu już wróciła do domu. Wszyscy oprócz Adama i Sandry.

Próbowałem przejść niezauważony i wydawało się, że to działa. Adam wszedł do biura Sandry, a oni nawet nie zadali sobie trudu, żeby zamknąć drzwi. Czekałem kilka minut i wpadłem.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

Adam i Sandra całowali się na małej sofie w swoim biurze i ledwo zdawali sobie sprawę, że wchodzę. Sandra zobaczyła mnie pierwsza.

„Co tu robisz? Czy jesteś zboczeńcem?” krzyknęła, skacząc obok Adama. Adam wyglądał na przerazonego, ale tylko przez sekundę. Potem jego twarz stała się zimna.

„Jestem dziewczyną Adama,” powiedziałem.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: SoraMój chłopak naśmiewał się ze mnie za to, że zostałam pracownikiem sprzątającym w jego firmie, ale wkrótce tego żałował - Historia dnia

„Nie powiedziałeś mi, że masz dziewczynę,” powiedziała Sandra.

„Już tego nie mam,” odpowiedział Adam. „To upokarzające wychodzić z dozorcą.”

Sandra zaśmiała się. „Masz rację.”

„Więc, kiedy przyjdziesz odebrać swoje rzeczy z mieszkania?” Zapytałem chłodno.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

„Dlaczego miałbym się ruszać?” Adam zadrwił.

„Ponieważ umowa najmu jest na moje nazwisko,” wyjaśniłem.

„Nie możesz mnie po prostu wyrzucić!” krzyknął.

„Oczywiście, że mogę,” powiedziałem mu. „Wiesz co? Nawet nie zawracaj sobie głowy, sam spakuję twoje rzeczy i zostawię je na korytarzu.”

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

Adam zaczął wykrzykiwać wszystkie obelgi, które znał, ale już tego nie słyszałem. Już wyszedłem i zmierzałem prosto do windy.

Kiedy drzwi się zamknęły, łzy spłynęły mi po policzkach. Próbowała zachować spokój przed nim, ale w środku była roztłamana.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Midjourney
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Midjourney

Moje serce bolało, a wszystko, czego chciałem w tym momencie, to żeby moja babcia była tam, przytuliła mnie, pocieszyła. Ale to było niemożliwe.

Jak tylko wyszedłem, zadzwonił mój telefon. Mała iskra nadziei rozbłysła we mnie, może to był Adam, może dzwoniłem, żeby przeprosić, przynajmniej był mi to winien.

Ale nie. Był prawnikiem mojej babci. Odebrałem telefon.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Midjourney
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Midjourney

„Wola jest jasna. Możesz przyjść jutro i podpisać dokumenty. Zostawił wszystko tobie” – poinformował mnie prawnik.Mój chłopak naśmiewał się ze mnie za to, że zostałam pracownikiem sprzątającym w jego firmie, ale wkrótce tego żałował - Historia dnia

„Dziękuję. Pójdę jutro z samego rana” – odpowiedziałem i odłożyłem słuchawkę.

Nie mogło przybyć w lepszym czasie. Teraz mogłem pokazać Adamowi, jak naprawdę było upokorzenie.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

Następnego ranka, po podpisaniu wszystkich dokumentów, poszedłem do biura, ale nie przebrany za dozorcę. Miała na sobie elegancki garnitur i przyszła przygotowana na zemstę.

Wsiadłem do windy i przeszedłem przez biuro, słysząc szepty od personelu o nowym właścicielu firmy. Wszedłem do biura Sandry i zostawiłem torbę na biurku.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

„Kim się uważasz?” Sandra krzykała. „Jesteś dozorcą!”

„Och, nie, kochanie. To ja mam twoją przyszłość w swoich rękach” – odpowiedziałem, wyjmując dokumenty z mojej torby i pokazując mu je.

Jego twarz zmieniła się natychmiast. Zbladła, wyraźnie przestraszona i wstała. „Bardzo mi przykro. Nie miałem pojęcia. Proszę usiąść” – mruknął.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

Usiadłem i odłożyłem wszystkie jego rzeczy. „Przyzwoń się do Adama”, rozkazałem mu.

„Tak, tak, oczywiście,” Sandra skinął głową i wyszła z biura. Kilka chwil później wrócił do Adama.

„Co ty do cholery robisz? Czy zwariowałeś?” krzyknęła na mnie. „Dlaczego pozwalasz mi robić tę głupią rzecz?! Zadzwoń do ochrony, zabierz ją stąd!” Sandra sprzemała.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

„Zamknij się, Adam,” syknęła przez zęby.

„Czy to żart? Dlaczego się trzęsiesz przed dozorcą?” Adam zadrwił.

„Ponieważ wiem coś, czego ty nie wiesz,” mruknął Sandra.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

„Zgodza się,” przerwałem. „Prawnik mojej babci zadzwonił do mnie wczoraj. W końcu jego testament wszedł w życie. Odziedziczyłem jego dom, jego mieszkanie, niektóre towary i, co najważniejsze, tę firmę.”

„To musi być żart,” Adam zaśmiał się nerwowo.

„To nie jest, Adam. Jestem nowym właścicielem tej firmy. Twój szef,” powiedziałem.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

„To nie może być. Twoja babcia nie była aż tak bogata” – argumentował.

„Nie lubiła się pokazywać, tak jak ty. Czy naprawdę myślisz, że dostałeś tę pracę na własnych zasługach? Bez dyplomu?” Zapytałem go.

„Dlaczego nigdy mi nic o tym nie powiedziałeś?” Adam jąkał się, strach ogarnął jego głos.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

„Ponieważ nie chciałem, żebyś czuł, że jesteś coś winien mnie lub jej. Ale teraz zdaję sobie sprawę, że to był błąd. Zacząłeś zachowywać się jak król, podczas gdy w rzeczywistości byłeś tylko błazenem” – powiedziałem mu.

„Nie… ja… to… nie może być prawdziwe…”, znów jąknął się.Mój chłopak naśmiewał się ze mnie za to, że zostałam pracownikiem sprzątającym w jego firmie, ale wkrótce tego żałował - Historia dnia

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

„Adam, sprawdziłem twoje wyniki i twoje doświadczenie i zdecydowałem, że nie nadajesz się na to stanowisko” – powiedziałem. „I Sandra, twoje usługi też nie są już potrzebne. Właśnie wymieniałeś, kiedy wracałem. Ale jeśli poprosisz mnie uprzejmie, mógłbym napisać ci genialną rekomendację.”

„Tak, oczywiście. Czegokolwiek potrzebujesz. Dziękuję,” odpowiedziała szybko Sandra.

„A co ze mną?” zapytał Adam, jego głos był chwiejny.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

„Rób, co chcesz. Jeszcze tego nie zauważyłeś? Jesteś zwolniony, Adam,” powiedziałem stanowczo.

Adam upadł na kolana. Nie mogłem powstrzymać śmiechu. Kto czuł się teraz upokorzony? „Nie, proszę! Bardzo mi przykro. Zmienię się. Zrobię, co chcesz,” błagał.

„Cóż, to zabawne, że to mówisz. Mamy wakat w zespole sprzątającym” – powiedziałem.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

Adam podskoczył. „Idź do diabła!” krzyknął.

„Cóż, w porządku. Wyność się. Albo poproszę ochronę, żeby cię wyjęli” – ostrzegłem.

„Nie, nie. W porządku, przepraszam. Przyjmę pracę dozorcy” – mruknął.

„Świetnie. Sandra, proszę daj Adamowi mundur i wszystkie przybory do czyszczenia. Naucz go podstaw, podczas gdy ja pracuję nad twoim listem polecającym” – nakazałem mu.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Pexels

„Tak, oczywiście,” zgodził się i opuścił biuro z Adamem.

Włożyłem rękę do torby, zrobiłem zdjęcie mojej babci i mnie i położyłem je na biurku.

Chciałem być szefem jak ona, miłym i uczciwym. Ale nigdy więcej nie tolerowałbym sposobu, w jaki Adam mnie potraktował. Nauczyłbym się lekcji. Tak jak nauczyłem się mojego. Nikt by mnie ponownie nie umniejszał.

Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora
Tylko w celach ilustracyjnych. | Źródło: Sora

Powiedz nam, co myślisz o tej historii i podziel się nią ze swoimi przyjaciółmi. Może Cię zainspirować i rozjaśnić Twój dzień.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z przyjaciółmi:
Ciekawe historie