ŻĄDNE PARĘ NA POKŁADZIE SAMOLOTU DOMAGA SIĘ, ABYM ZAKRYŁA TWARZ, PONIEWAŻ MOJE BLIZNY “STRAŠĄ” ICH—STEWARDESSA INTERWENIUJE.

Niedawno doznałam poważnych obrażeń twarzy, które zostawiły widoczne blizny, które wciąż się goją. Leciałam do domu na rodzinne wydarzenie, nie byłam zbyt zadowolona z ciągłych spojrzeń i litości. Miałam miejsce przy oknie, założyłam słuchawki i zasnęłam, ponieważ inni pasażerowie wciąż wsiadali.

Obudziłam się w trakcie lotu, gdy zaczęła się kłótnia obok mnie. Para usiadła obok mnie, a roszczeniowy mężczyzna (RM) głośno wyrażał swoje obrzydzenie:
RM: Czy nie widzisz, że straszysz moją dziewczynę? Zakryj twarz albo przejdź na tył!
Jego dziewczyna założyła sweter na nos, wykrzywiając twarz: Jak to możliwe, że w ogóle pozwolili jej wsiąść?
Walcząc ze łzami, milczałam, podczas gdy mężczyzna wezwał stewardessę.
RM: Przesuń ją. Przeszkadza nam.

Stewardessa podeszła, jej twarz była spokojna, ale stanowcza. “Czy jest jakiś problem, panie?” zapytała.
“Tak, jest problem,” odpowiedział Tom. “Spójrz na nią!” Wskazał mnie palcem. “Powoduje to u mojej dziewczyny niepokój. Czy jest możliwość, żeby ją przenieść na tył?”

Stewardessa spojrzała na mnie przez chwilę, a potem odwróciła się z powrotem do niego. “Każda osoba ma prawo do swojego miejsca, proszę pana. Czy mogę pomóc w czymś jeszcze?”

Wtedy, do moich uszu dotarł głos z drugiego końca samolotu. “Proszę pana, jeśli nie zamilkniecie, oboje wysiadacie na najbliższym lotnisku!” To był kapitan samolotu, a w jego głosie brzmiała nieubłagana pewność siebie. Para zamilkła.
